Pierwsze wydania Sondy realizowane były w formule typowego magazynu w studiu, z udziałem gości i felietonami filmowymi.
Wkrótce jednak wykrystalizowała się docelowa formuła programu:
Każdy odcinek poświęcony był jednemu zagadnieniu z dziedziny nauki lub techniki.
Dwaj prowadzący program dyskutowali zagadnienie reprezentując przeciwstawny pogląd sceptyka i entuzjasty, unikając sugerowania widzowi ostatecznego rozstrzygnięcia.
Dyskusja odbywała się najczęściej w studiu, połączona była z wykonywaniem doświadczeń oraz prezentacją pomocy poglądowych. W niektórych przypadkach program odbywał się poza studiem, np. w zakładach przemysłowych.
Dyskusja zawierała element komizmu i inscenizacji - prowadzący często występowali przebrani w kostiumy, ważną rolę grała scenografia.
Doświadczenia i prezentacje wykonywane były najczęściej za pomocą prostych i pomysłowych, często jakby "domowych" środków. Jedną z przyczyn wymuszających tę formułę były skromne środki finansowe jakimi, w porównaniu z dzisiejszą telewizją, dysponowali twórcy programu.
Dyskusja była przeplatana i podsumowywana felietonami filmowymi, pokazującymi szersze tło zagadnienia oraz przykłady jego zastosowań.
W dyskusji unikano sięgania do zawiłych teorii, których nie można zobrazować. Stanowiło to ogromną siłę edukacyjną programu. Oglądać go mógł każdy, dziecko, dorosły czy osoba w podeszłym wieku. Polonista, matematyk, fizyk, mechanik, każdy kto tylko wykazywał zainteresowanie nauką i techniką. Z tego powodu program kształcił dzisiejszych techników i nauczycieli.